Nie ma Joanki

A słowa i tak niczego nie zmienią. Już nie doczyta do końca przygód Fandorina, nie posłucha Kaczmarskiego, nie kupi sobie border collie ani nowego szczura, który mieszkałby w klatce Falki, Dżumy i Eboli.Nie zwalczy fobii telefonicznej, nigdzie się już nie zgubi. Nie napisze doktoratu. Nie zje boczniaków ani gonad piklinga, które tak uwielbiała. Nie dostanie czytelniczego orgazmu w nadgarstku. Nie poprawi żadnego błędu ortograficznego.

Był jasny, zimny dzień kwietniowy i zegary biły trzynastą.

Do ulubionego Orwella też już nie wróci.

Będzie mi jej brakowało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s