Bogowie, jak MacLeod pięknie pisze!

Zaczęłam wczoraj Podróże, a dokładniej przed snem trzydzieści parę stron Opowieści młynarza i…zabrakło mi słów do wyrażania zachwytu. Żeby tak panować nad językiem, tak tworzyć nastrój, budzić takie emocje opowieścią o WIATRAKU. Mistrzostwo.
Tęskniłam:)

Tak, wiem, bardzo merytoryczny wpis. Ale po prostu, jakbyście po Magu niezależnym Flossi Naren 2 dostali czymś TAKIM między oczy, to też byście musieli dać upust swoim czytelniczym odczuciom.

Zresztą, czemu ja się tłumaczę? Przy okazji polecam nieznającym poprzednie dzieła autora, czyli Wieki światła oraz Dom burz.
Uczta, prawdziwa uczta.

O rozwoju sytuacji w miarę postępów lektury najnowszej pozycji postaram się informować na bieżąco:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s