Shepard i jego smok

Przeziębiona jestem wprawdzie, co wpływa ujemnie na ogólną sprawność psychofizyczną, ale ponieważ dawno nie dzieliłam się wrażeniami literackimi, to…szybka zachwycona migawka.
Jestem w trakcie lektury zbioru opowiadań Smok Griaule, który w ostatnich dniach stycznia ukazał się w Uczcie Wyobraźni, czyli nakładem wydawnictwa MAG. Na razie przeczytałam trzy teksty (Piękna córka poszukiwacza łusek, Ojciec Kamieni i Człowiek, który pomalował smoka Griaule’a) i napoczęłam czwarty. Już jednak mogę powiedzieć, że jest to jedna z najlepszych pozycji w serii i że z pewnością zainteresuję się innymi dokonaniami autora.
Początkowo byłam sceptyczna, ale potem uwiodło mnie wszystko: oryginalność, złożoność pomysłów, język (przekład Wojciecha Szypuły, jednego z mojej topowej trójki tłumaczy:). Każdy kolejny tekst oferuje nowe, pozytywne zaskoczenia. Zatem przed dokonaniem bardziej fachowej analizy, emocjonalnie i nieprofesjonalnie POLECAM.
P.S. Niedługo nowy Caine! Kto się cieszy ze mną?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s