Filmowe podsumowanie roku 2013

W minionym roku obejrzałam 35 nowych filmów, w tym, o dziwo, 6 polskich, z których 3 łapią się do ścisłej jakościowej czołówki (Chce się żyć, Miłość  i W imię…). Żałuję obejrzenia jedynie pięciu filmów, z czego aż dwa trafiły się pod koniec roku. Wniosek z tego taki, że rozważniej dobieram projekcje. Poniżej lista tytułów z ocenami, ewentualnie krótkimi komentarzami/odesłaniami do dłuższych refleksji. Podium wytłuściłam. Złoto dla Django, srebro dla Wenus w futrze, brąz, po dłuższych deliberacjach, dla Polowania.

Dopóki piłka w grze 6/10

Hobbit 1
7/10

Argo 5/10 – O matko, jaki ten film był NUDNY!

Django
10/10
– cudo, kto nie widział, niech żałuje, a kto mówi, że jest nudny,
niech zamilknie:)

Poradnik pozytywnego myślenia 6/10 – końcówka totalnie
spartolona, na pociechę najlepsza kreacja Roberta D. od lat

Kurczak ze śliwkami 5/10 – zdecydowanie nie było to drugie
Perspepolis, nie polecam

Krupier – 7/10

Lot – 8/10 – warto, mimo słabszej końcówki

Turyści – 5/10 – jedno z większych rozczarowań roku; po
trailerze obiecywałam sobie czarny humor na najwyższym poziomie, a dostałam
nudę z domieszką pseudofilozoficznego bełkotu

Pokłosie – 7/10 – gdyby nie przegięta w kosmos sekwencja
finałowa, byłby naprawdę dobry film (aż nie mogę uwierzyć, że napisałam to o
filmie Pasikowskiego!)

Asterix i Obelix – w służbie jej JKM – 8/10 – humor bazuje
głównie na języku, a raczej dwóch – francuskim i angielskim; warto, najlepsza
część od czasów Kleopatry

Polowanie – 8/10 – polecam, pisałam o nim osobno.

Drogówka – 7/10 – przykro mi, ale raczej zawód niż zachwyt;
nic nowego Smarzowski tym filmem mi nie pokazał

Hansel i Gretel – łowcy czarownic 5/10 – zaskakująco dobry
zły film;

Panaceum – 8/10 – wyrafinowana konstrukcja, warto.

Iron man – 7/10

Kwartet – 8/10 – ciepły, pozytywny film

Iron man 2 – 8/10 – zaraz przyjdzie Chemik i powie, że
dwójka była gorsza od jedynki:)

Manhunter -7/10

Iron man 3 – 6/10

Iluzja – 7/10 – gdyby nie ta puenta…

Dzień kobiet – 7/10 – nie do końca przekonujący

Miłość. Film Sławomira Fabickiego – 8/10 – warto

Polowanie na łowcę – 6/10 – z takiej historii wycisnąć tak
mało napięcia, to też swego rodzaju sztuka

W imię… – 8/10 – film stoi głównie niesamowitą kreacją
Chyry, ale scenariusz też ma dobry;

Koneser – 7/10 – ładny nastrój, szkoda, że taki
przewidywalny finał

Chce się żyć – 8/10 – niesamowite zaskoczenie, wspaniała
rola Dawida Ogrodnika, naprawdę polecam, o czym zresztą pisałam.

Iceman – 7/10 – może nie wolny od psychologicznych
uproszczeń, ale całkiem niezły; no i z polskim akcentem:)

Wenus w futrze – 9/10 – dlaczego polecam?

Ralph Demolka – 7/10 – naprawdę urokliwa animacja o grach

Red – 3/10 – skusiłam się na obsadę…

Intrygant – 7/10 – nieco za długi, ale narracja bardzo mi
się podobała

Auta – 6/10 – za długi, za duża już jestem:P

Miasto kości – 3/10 – skusiłam się na Rhys-Meyersa w roli
Valentine’a…

Shrek. Musical – 8/0 – zdecydowanie polecam, Farquuad
kradnie cały show:)

Coś wartego uwagi przeoczyłam? Rush już za mną, jako pierwszy w nowym roku, Prisoners czekają w kolejce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s