Duży pokój w mieszkaniu studenckim, 7 minut spacerem przez Planty od Rynku. MINE, MINE, MINE. Oficjalne gratulację przyjmuję od poniedziałku późnym wieczorem (o 19-ej podpisuję umowę i przenoszę rzeczy), a nieoficjalnie głaz spadł mi z serca:)
I’ve got it!
Opublikowano