Cień kata to dziwna książka. Napisana klimatycznym językiem, który dosyć lubię. W pewnych kwestiach intrygująca. A w innych – totalnie niedopowiedzianych i odczapistycznych – irytująca na maksa. Najbardziej wymęczyło mnie środkowe 100 stron – zdałoby się, bolesnego pieprzenia o niczym. Za ciekawe wprowadzenie i niezłą koncówkę dam cyklowi szansę – podobno dalej jest już tylko lepiej. Ale teraz zdecydowanie potrzebuję odpoczynku od tego autora.
Wysadzić Rosję. Kulisy intryg FSB to kolejna pozycja, przy której mam kłopoty z jednoznaczną oceną. Trochę mi się nie podoba wielki napis na okładce "KSIĄŻKA ZAKAZANA W ROSJI!" i fakt, że wydano ja u nas niejako "na fali" medialnej afery wokół tajemniczej śmierci Litwinienki – współautora. Z drugiej strony, przedstawiona w niej teza, sprowadzająca się, w największym skrócie, do tego, że dawne KGB stało za atakami terrorystycznymi w Moskwie i innych rosyjskich miastach, które pozwoliły rozpętać obie wojny w Czeczeni (’94 i ’99) i otworzyły Putinowi drogę na Kreml jest…kusząca. Logicznie wyłożona, dobrze aurgumentowana, podparta dowodami. Zarazem jednak praca, mimo współudziału w jej tworzeniu historyka J. Felsztyńskiego, jest przerażająco jednostronna i pod powyższą tezę napisana. Jasne, omawia chronologicznie rozmaite aspekty problemu. Opiera się na wielu źródłach. Bardzo prawdopodobne, że zawarte w niej twierdzenia są prawdziwe – i jest to przerażające, trochę jakby w Rosji nadal panowało samodzierżawie. Mimo to – jednostronność zgrzyta. Muszę posiedziec dłużej nad oficjalna recką, wykombinować, co z tym fantem począć.
Mam teraz ochotę na coś lżejszego. Chyba wezmę się za Załatwiaczkę.