Znalazłam sobie nowe, czasochłonne zajęcie. Stąd mniej czasu na aktywność blogową. Książkowo przez ostatni tydzień tkwiłam w drugim tomie Namiestniczki (wydał mi się lepszy od pierwszego, chyba mi gorzej:/). Serialowo mam do nadgonienia notki o Injustice, Murphy’s law, Southland, White collar.
Nie mam pojęcia, co z nich wyjdzie i czy w ogóle cokolwiek, bo od poniedziałku projekt nauka + ważą się losy jednego z moich skromnych źródeł utrzymania.
Ale ostatnio było sporo notek, za to mało komentarzy, to może przerwy nikt nie zauważył:)
Tak tylko, pro forma:]