Właśnie zaraz się zacznie:) Trudno mi wyobrazić sobie lepsze "zaoczne" celebrowanie trwających właśnie Targów Książki w Krakowie niż pochłanianie ostatniego tomu cyklu Akunina. Czytnik już naładowany, a teraz jeszcze tylko spełnię swoja recenzencką powinność (co trochę mi zajmie, bo Echopraksja Wattsa to powieść, którą układam sobie w głowie już trzeci dzień) i oddalam się w kierunku czytelniczej orgii. Co tam, że poprzedni tom, czyli Świat jest teatrem, mocno mnie rozczarował. Wierzę, że Akunin godnie zakończy swój sztandarowy projekt.
Kiedy ostatnio baliście się otworzyć książkę jednego ze swoich ulubieńców i jaka to była?