Mało intuicyjne połączenie, a jednak taki właśnie miks tworzą dwie pierwsze części Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ, przynajmniej dwa pierwsze opowiadania (Honor górala zwłaszcza, ale także nagrodzone Zajdlem Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami) rzeczywiście mocno kojarzy się z Szererem Kresa, i to z tym lepszym, czyli Grombelardzką legendą i Panią Dobrego Znaku. Z kolei z twórczością Sapkowskiego mogą moim zdaniem konkurować co najwyżej dwa opowiadania, po jednym z każdej części: z Północy Szkarłat na płaszczu (mój prywatny numer jeden ze zbioru w ogóle), a z Południa Ponieważ kocham cię nad życie.
Poza tymi perełkami Wegner pisze naprawdę solidnie, warsztat ma sprawny, styl przyjazny czytelnikowi, zwłaszcza takiemu, który lubi opowieści o honorze w klimatach Gladiatora czy Dumasa. (To ja!). Czytelnikom pozostałym może zawadzać właśnie zbytnia honorowość bohaterów oraz wysokie miejscami stężenie patosu. Mnie zawadzał przede wszystkim i najdotkliwiej brak humoru. Znaczy, umówmy się, od czasu do czasu, nie za często, jakaś postać rzuci dowcipem, ale do finezji to tym żartom daleko. Powaga rządzi w obu częściach, mimo że wyraźnie różnią się one klimatem, co zresztą świadczy o wszechstronności autora. Widać również, że ma on z góry gotową, bardzo szczegółową wizję multikulturowego świata Imperium.
Podsumowując, są to naprawdę porządne teksty z wybitnymi wyjątkami, ogólnie jednak odnoszę wrażenie, że autor jest jeszcze mocno nierówny, a chwali się go powszechnie, jakby już był na poziomie mistrzowskim. Nie jest, ale ma zdecydowanie zadatki, zwane też przebłyskami. Opowiadania z Północy można czytać niezależnie, te z Południa to już jedna historia podzielona na cztery części.
Podsumowując, z pewnością warto sięgnąć, ale nastawienie na "nowego Sapkowskiego" może się skończyć bolesnym rozczarowaniem. Nie warto też się zrażać po pierwszym tekście, który jest dosyć słaby. Zajdlowskie opko zaś przegadane i przeładowane patosem tudzież nieco sztucznymi chwytami narracyjnymi. Na szczęście, im dalej, tym lepiej:)
Z przyjemnością sięgnę po tom drugi.